|
Sokołów Podlaski
|
Sokołów Podlaski
|
|
Czwartek, 04. Marzec 2010 12:38 |
|
Siedemnastolatek za trzy fałszywki chciał kupić telefon komórkowy. Sprzedający zorientował się jednak i zgłosił sprawę na policję. Niecodzienną transakcję przeprowadził 17-letni mieszkaniec powiatu sokołowskiego. Sprzedał on koledze telefon komórkowy. Sprawa nie byłaby jednak warta uwagi śledczych, gdyby nie to, że sprzedający za aparat otrzymał trzy fałszywe banknoty 50-złotowe. – Dzień przed transakcją 17-latek targował się z kolegą, co do wysokości zapłaty za telefon. Właściciel chciał otrzymać 150 złotych, natomiast cena ta nie zadowalała nabywcy. Wynegocjowali jednak, że za telefon sprzedający dostanie 100zł – informuje Sławomir Tomaszewski, rzecznik prasowy sokołowskiej policji. - Miejsce transakcji wybrali przy szkole. Spotkali się tam przed 8 rano. Tak jak się umówili, jeden z nich przyniósł telefon, drugi pieniądze. Jednak kiedy sprzedawca odbierał pieniądze, od razu poczuł, że są to prawdopodobnie falsyfikaty. Nie udało mu się jednak odzyskać telefonu i został z trzema fałszywkami. BGON Więcej w ŻS 5 marca |
|
Zmieniony ( Czwartek, 04. Marzec 2010 12:39 )
|
|
|
Sokołów Podlaski
|
|
Czwartek, 04. Marzec 2010 12:35 |
|
Dwóch złodziei okradających sklepy zatrzymali w ostatnim czasie sokołowscy policjanci. Obaj są mieszkańcami sąsiednich powiatów. 22-letni mieszkaniec powiatu węgrowskiego jest podejrzany o dokonanie kilkunastu włamań na terenie powiatu sokołowskiego i węgrowskiego. – Metoda działania była ta sama. Ze sklepów najczęściej ginęły papierosy – mówi Sławomir Tomaszewski, rzecznik prasowy sokołowskiej policji. - Można było przypuszczać, że prędzej czy później złodzieje muszą wpaść w policyjne ręce. Żmudne przesłuchiwanie świadków, wiązanie szczegółów na miejscach włamań, dało pozytywny efekt. Policjanci zatrzymali mieszkańca powiatu węgrowskiego. Wszystko wskazywało, że to on dokonywał kradzieży. Mężczyzna przyznał się do winy i szczegółowo opowiedział o swojej działalności. W czwartek 25 lutego sąd zdecydował o aresztowaniu 22-latka na trzy miesiące. Trwa postępowanie w tej sprawie, nie można wykluczyć, że włamywacz ma na swoim koncie więcej przestępstw. Z kolei mieszkaniec powiatu siemiatyckiego nie przypuszczał zapewne, że tak szybko skończy się jego złodziejska przygoda. W środę 24 lutego wyszedł ze sklepu zadowolony, że udało mu się ukraść artykuły spożywcze. Dzień później spróbował więc ponownie. BGON Więcej w ŻS 5 marca |
|
Zmieniony ( Czwartek, 04. Marzec 2010 12:37 )
|
|
Sokołów Podlaski
|
|
Czwartek, 04. Marzec 2010 12:34 |
|
Rok Chopinowski zainaugurowano w Sokołowie Podlaskim koncertem „Miasto Ogińskiego w hołdzie wielkiemu Chopinowi”. Frekwencja na koncercie, który odbył się 25 lutego zaskoczyła wszystkich. Na parkingu znajdującym się przy SOK zabrakło miejsc. Szybko zaczęło robić się ciasno w galerii, w której odbywał się koncert. A miał on charakter wyjątkowy. W całości przygotowany został przez młodych artystów z Sokołowa Podlaskiego i ich przyjaciół. Rozpoczął się piękną pieśnią Anny German pt. „List do Chopina” w wykonaniu Agaty Korzeniewskiej i Michała Soszki. W dalszej części utwory muzyczne skomponowane przez Chopina oraz piosenki o Chopinie pojawiały się na zmianę ze słowem o kompozytorze napisanym przez Marię Koc. Prezentujący je Paweł Kryszczuk opowiadał o życiu i twórczości Fryderyka, o jego młodości w Warszawie, gdzie odnosił pierwsze sukcesy i przeżywał pierwszą miłość, o latach emigracji w Paryżu, oszałamiającej europejskiej karierze i burzliwym związku z George Sand. Geniusz muzyki Chopina opisywał słowami innych znakomitych artystów: Eugene Delacroix, Franciszka Liszta, Ignacego Paderewskiego, Juliana Tuwima. K. MARKUSZ Więcej w ŻS 5 marca |
|
Zmieniony ( Czwartek, 04. Marzec 2010 12:35 )
|
|
|
Sokołów Podlaski
|
|
Czwartek, 04. Marzec 2010 12:26 |
|
W niecałą godzinę od zgłoszenia kradzieży, policjanci drogówki zatrzymali złodziei fiata seicento. W sobotę 27 lutego około godz. 19.30 zdenerwowany mężczyzna zadzwonił do oficera dyżurnego Policji i powiadomił, że przed chwilą w Wasilewie Skrzeszewskim w gminie Repki z posesji skradziono mu samochód. – Zgłaszający wiedział, kto go ukradł. Byli to 26 i 18-letni mieszkańcy Sokołowa Podlaskiego. Wcześniej razem uczestniczyli w spotkaniu zakrapianym alkoholem – informuje Sławomir Tomaszewski, rzecznik prasowy sokołowskiej policji. - W eter poszły komunikaty o marce i numerze rejestracyjnym. Już około godz. 20.15, Brzozowie, na terenie gminy Sokołów Podlaski, patrol drogówki zauważył ten samochód. Auto skręciło w drogę prowadzącą do Chmielewa, a następnie wjechało na żwirówkę. Po chwili samochód zatrzymał się i w pośpiechu wysiadło z niego dwóch mężczyzn. BGON Więcej w ŻS 5 marca |
|
Zmieniony ( Czwartek, 04. Marzec 2010 12:34 )
|
|
Sokołów Podlaski
|
|
Czwartek, 25. Luty 2010 12:10 |
W środę 17 lutego przed południem zaniepokojona mieszkanka Sokołowa Podlaskiego poinformowała policję, że mieszkającej po sąsiedzku 85-letniej kobiecie mogło się coś stać. – Mąż zgłaszającej, wracając z pracy około 4 rano, słyszał odgłosy dobiegające z mieszkania, lecz myślał, że to telewizor. Niejednokrotnie bowiem z mieszkania dochodziły odgłosy głośno grającego odbiornika – mówi Sławomir Tomaszewski, rzecznik prasowy sokołowskiej policji. - Powiedział o tym żonie. Dopiero, kiedy zobaczyli pracownicę opieki społecznej, która nie może dostać się do mieszkania, zaczęli kojarzyć, że mogło tam wydarzyć się coś złego. Podopieczna zawsze otwierała drzwi. Tym razem jednak w mieszkaniu panowała cisza. Na miejsce przyjechali. Wśród osób, które czekały na przyjazd policjantów, była również siostra kobiety, która była w mieszkaniu. Szybko podjęto decyzję o wyważeniu drzwi. BGON Więcej w ŻS 26 lutego |
|
Zmieniony ( Czwartek, 25. Luty 2010 12:11 )
|
|
|
|
|
<< Początek < Poprzednia 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 Następna > Ostatnie >>
|
|
Strona 1 z 68 |
|
W powiatach
Wydarzyło się
Pijany, więc wymyślił napad W czwartek 18 lutego dyżurny policji odebrał zgłoszenie, że na trasie Kupientyn – Sokołów Podlaski kierowca cinquecento został zaatakowany przez grupę mężczyzn, którzy chcą odebrać mu samochód w zamian za długi. Dyżurny, zanim zdążył wysłać patrol policji na miejsce wezwania, odebrał kolejne zgłoszenie. Tym razem dzwonił mężczyzna, który poinformował, że wspólnie z kolegami zatrzymali pijanego kierowcę. Patrol drogówki, który dotarł na miejsce zastał trzy samochody: dwa mercedesy vito oraz fiata cc. Przy autach stały trzy osoby. Młoda kobieta oświadczyła, że ona kierowała pojazdem. Pozostali mężczyźni, którzy byli pijani, według niej byli tylko pasażerami. Kobieta nie miała prawa jazdy. Inaczej przebieg zdarzenia relacjonowali kierowcy i pasażerowie mercedesów. Okazało się, że jadąc w kierunku Sokołowa Podlaskiego zauważyli jadącego przed nimi wężykiem fiata cc. Próbowali go wyprzedzić. Kiedy się to udało, kierowca jednego z mercedesów zadzwonił do jadącego z tyłu kolegi. Uzgodnili, że zatrzymają pijanego kierowcę. Tak też zrobili. Kierowcy mercedesów oraz ich pasażerowie wyraźnie widzieli, kto siedział za kierownicą fiata. Był to mężczyzna w okularach. Na pewno nie była to kobieta, jak twierdzili jadący cinquecento. Okazało się, że mężczyzna który w rzeczywistości siedział za kółkiem, miał w organizmie 1,4 promila alkoholu. Policjanci nie mogli jednak zatrzymać mu prawa jazdy. Stracił je bowiem w lipcu 2009 roku - za kierowanie w stanie nietrzeźwym. BGON
|
|
PRÓCHENKI, GMINA OLSZANKA |
Strażak został ranny W tej miejscowości wybuchł pożar obory, należącej do Stanisława S. Zapaliło się siano na poddaszu. W akcji ratowniczo-gaśniczej brały udział trzy zastępy straży pożarnej. W czasie działań, ratownik z OSP Olszanka wpadł w niezabezpieczony otwór, służący do zsypywania zboża. Po udzieleniu pierwszej pomocy na miejscu, mężczyzna został przewieziony do Szpitala Powiatowego w Łosicach. Lekarze musieli zszywać mu rany. W pożarze spaliło się zgromadzone siano i część konstrukcji dachu. Straty oszacowano na ok. 5 tys. zł. Uratowane mienie warte jest ok. 100 tys. zł. Prawdopodobną przyczyną pożaru był zwarcie w instalacji elektrycznej. AF
|
|
WOJEWÓDKI GÓRNE, GMINA BIELANY |
Quadem w drzewo W drugi dzień Świąt Bożego Narodzenia policja została powiadomiona o wypadku quada w tej miejscowości. Kierowca stracił panowanie nad pojazdem i uderzył w drzewo. Przed przyjazdem funkcjonariuszy, kierujący quadem został zabrany przez karekę pogotowia do szpitala. Policjanci zastali tylko pojazd stojący na poboczu. Miał połamany błotnik, uszkodzony układ kierowniczy, siedzenia oraz zniszczoną deskę rozdzielczą. Jak ustalono, kierującym był 35-letni mieszkaniec gminy Bielany. Zanim wsiadł na quada, wypił kilka piw. Odniósł na tyle poważne obrażenia, że trafił do szpitala wojewódzkiego w Siedlcach. BGON
|
|
WIESKA, GMINA JABŁONNA LACKA |
Wpadł na kradzieży prądu Policjanci z posterunku w Jabłonnie Lackiej podczas kontroli posesji w Wiesce zauważyli podejrzanie wyglądające przyłącze energii elektrycznej. Zrobione było ze zwykłego przewodu elektrycznego i prowadziło od słupa do budynku. W jego wnętrzu rozprowadzono instalację elektryczną. W kilku miejsca znajdowały się prymitywne urządzenia grzewcze. Przy jednym z nich, stała otwarta butelka z benzyną. Pogotowie energetyczne, odłączyło nielegalne przyłącze, zagrażające bezpieczeństwu, osób przebywających w domu. Właściciel posesji, 38-letni mężczyzna poniesie odpowiedzialność. Za kradzież energii elektrycznej grozi mu kara pozbawienia wolności od 3 miesięcy do 5 lat. BGON
|
Szkolni podpalacze Policjanci zostali powiadomieni o pożarze w sokołowskim gimnazjum. Spalił się drewniany wieszak i ławka. Odnowienia wymagały również okopcone ściany szatni. Dzięki szkolnemu monitoringowi bardzo szybko odszukano sprawców. Kamera zarejestrowała, jak dwóch uczniów szkoły wchodzi do szatni i po 12 minutach szybko wybiega z pomieszczenia. Później widać już tylko było wydobywający się dym. Jeszcze tego samego dnia próbowano odnaleźć młodych podpalaczy, lecz ze strachu „zapadli się pod ziemię”. Dopiero w następnych dniach, z rodzicami, zgłosili się na przesłuchanie. Od razu przyznali się do wszystkiego i szczegółowo wyjaśnili jak było. Gdy weszli do pomieszczeń szatni, jeden z kolegów nasikał na podłogę, a drugi podpalił wiszące na wieszaku spodenki gimnastyczne. Gdy buchnął płomień, zdążył tylko odsunąć firanki, aby się nie zapaliły i szybko wybiegi z szatni. Dwaj uczniowie pierwszej klasy: 14 i 16-latek odpowiedzą przed sądem dla nieletnich. BGON
|
|