|
Sokołów Podlaski
|
|
Środa, 03. Luty 2010 21:27 |
|
– Dla nas najważniejszym i pierwszym krokiem do wszystkiego było to, by wyjść z domu. Zejść z tego „szlaku turystycznego” zlew – kuchenka gazowa – okno - podkreśla pani Jola z pierwszej w powiecie sokołowskim grupy samopomocowej, działającej na terenie gminy Sokołów Podlaski. Pierwszy raz panie spotkały się w czerwcu 2008 roku. Jako grupa samopomocowa dla matek wychowujących dzieci niepełnosprawne przy Gminnym Ośrodku Pomocy Społecznej w Sokołowie Podlaskim. Teraz zbierają się w każdą trzecią środę miesiąca. Początkowo spotykały się w sali konferencyjnej Urzędu Gminy Sokołów Podlaski, później w Nowej Wsi, a ostatnio w Przywózkach. – Na tym pierwszym spotkaniu rozmawiałyśmy o sobie, swoich dzieciach, problemach i o tym, co chciałybyśmy zrobić. Najważniejsze jest to, że udało nam się wyjść z domu i podzielić się z drugą osobą swoimi trudnymi doświadczeniami. Rozmawiałyśmy o sprawach dla nas bardzo intymnych, związanych chociażby z chorobami naszych dzieci – opowiada pani Ania. – Dzięki temu stworzyła się między nami mocna więź, która dała nam dodatkową energię i chęć do tego, by działać nie tylko na własnym podwórku. - Grupy samopomocowe działają w całej Polsce. To krąg ludzi dotkniętych takim samym problemem, którzy wzajemnie sobie pomagają. Grup nie prowadzą specjaliści, ale tworzą je zwyczajni ludzie, tacy jak my – wyjaśnia pani Anna. – W tej chwili mamy dziesięć pań z czterech miejscowości gminy Sokołów: z Przywózk, Nowej Wsi, Kostek i Krasowa. Nasze spotkania pozwalają nam inaczej spojrzeć na własne problemy. Poczułyśmy, jak niezwykle ważna jest szczera rozmowa i towarzystwo drugiej osoby. Ale niech nikt nie myśli sobie, że zbieramy się tylko na takie „babskie pogaduchy”. Z tych naszych spotkań bowiem wynikły już konkrety. BGON Więcej w ŻS 5 lutego
|
|
Zmieniony ( Środa, 03. Luty 2010 21:28 )
|
|
W powiatach
Wydarzyło się
Litewski wirażkaNa drodze nr 19, w miejscowości Woźniki, kierowca opla vectry wpadł w poślizg i uderzył w drzewo. Uwięzionego w samochodzie Litwina uwolnili strażacy. Musieli do tego użyć narzędzi hydraulicznych. Nieostrożny kierowca nie odniósł poważniejszych obrażeń. Policja podała, że straty to 8 tysięcy złotych. Ale nie wiemy czy to cena zniszczonych elementów samochodów, czy - wybitych złotych zębów kierowcy, czy koszt renowacji drzewa, o ile było ono pomnikiem przyrody. Łosice Dwóch po czterdziestcePolicjanci zatrzymali dwóch nietrzeźwych kierowców. Na ulicy Targowej w ręce stróżów prawa "wpadł" 42-letni Krzysztof G. Prowadził Volkswagena Golfa z ponad 2 promilami. Na ulicy Piłsudskiego - sytuacja niemal identyczna. Kierowca forda, pijany Mirosław P., też 42-letni, miał również 2 promile. Gmina Platerów Dziadek ma sąd gdzieśPomimo, że sąd wydał mu zakaz siadania na rower - nie wziął sobie tego do serca. Mowa o 77-letnim Piotrze O. Jak gdyby nigdy nic, pedałował po Czuchowie. Starszy pan, tradycyjnie był pijany. Miał 1,5 promila alkoholu w wydychanym powietrzu. Gmina Huszlew Znalezione zwłokiW Mostowie policjanci znaleźli zwłoki 56-letniego mężczyzny. Jak udało się ustalić, denat to Jan Z. Policja jednak nie wie gdzie mieszkał, czy ktoś go szukał, ile czasu leżał martwy. Trwa dochodzenie w sprawie okoliczności jego śmierci. |
Dobre Wypadek na pełnym gazie 13 marca w samo południe w Dobrem kierujący oplem omega wyprzedził opla vectrę, a następnie stracił panowanie nad pojazdem i zjechał do przydrożnego rowu, dachując i zatrzymując się na przydrożnej reklamie. Dwóch poszkodowanych mężczyzn przewieziono do szpitala w Mińsku. Jeden z nich doznał urazu głowy, kończyn oraz miednicy. Miał blisko trzy promile w wydychanym powietrzu. Stan drugiego mężczyzny, przewiezionego do szpitala w stanie nieprzytomności, określono jako ciężki. Jego krew pobrano do zbadania. Mińsk Mazowiecki Pobił, bo tak mu się chciało Był 9 marca, godz. 14.20. Dwoje uczniów w wieku 14 i 17 lat wracało ze szkoły. Wtem w parku miejskim zaatakował ich młody mężczyzna. Bił pięściami po głowie i kopał po ciele, przewracając jednego z nich na ziemię, a następnie uciekł w kierunku ul. Budowlanej. Sprawca był najprawdopodobniej pijany, czuć było od niego alkohol. Dzięki szybkiej reakcji policji schwytano napastnika. Okazał się nim 20-letni mieszkaniec Mińska Damian L. Dobrze znany policji. Przyznał się do zarzucanego przestępstwa. Teraz za swój czyn może ponieść karę nawet do dwóch lat więzienia. Sulejówek Pójdzie siedzieć za seicento Co jak co, ale fiat seicento nie należy do najdroższych aut, które jeżdżą po naszych drogach. Mimo to, we wtorek 9 marca pokusił się na nie złodziej. Ukradł auto, które było zaparkowane na parkingu przy ul. Bema. Właściciel ocenił stratę na trzy tys. zł. Sprawą zajęli się kryminalni z Mińska. Już po kilku godzinach namierzyli podejrzewanego mężczyznę. Zatrzymany to mieszkaniec Sulejówka Adrian B. Grozi mu nawet do 10 lat więzienia. |
|